ZDJĘCIA

  • Zbiornik zaporowy Pilchowice koło Jeleniej Góry

Zaloguj się aby móc dodawać zdjęcia.

Jaź

Jaź (Leuciscus idus) - niegdyś jedna z najczęstszych zdobyczy wędkarskich - stał się już rybą rzadką. Jest go w naszych rzekach coraz mniej. Bardzo wrażliwy na zanieczyszczenia wód albo ginie, albo ucieka w małe, czyste jeszcze dopływy rzek i tam, w nietypowym dla siebie środowisku, karłowacieje. Istnienie jazia jest obecnie poważnie zagrożone. I niewiele mogą tu pomóc wymiary i okresy ochronne. Jeśli zanieczyszczenie naszych rzek będzie się utrzymywać na dotychczasowym poziomie, za parę lat jaz może być już tylko rybą-wspomnieniem. Już dziś rzadko można spotkać wędkarza, który świadomie wybiera się na jazie. Najczęściej rybę tę łowi się przypadkowo. I coraz mniej "mądrych", którzy potrafią ją na pierwszy rzut oka zidentyfikować. Jazia myli się z kleniem, jelcem, nawet płocią. No cóż, coraz rzadziej mamy do czynienia z tą rybą. A jaz, właściwie bierze na wszystko: na błystkę przy połowach szczupaków, na owady podczas łowienia uklei,a także na żywca, na białe i czerwone robaki, na pijawki, chrabąszcze, ważki, na groch, pęczak, a nawet ciasto.

Ma ciało lekko spłaszczone, nieco wysokie, z małą głową i niewielkim otworem gębowym. Ubarwienie grzbietu ciemne, stalowogranatowe, brzuch srebrzysty, płetwy, poza grzbietową - czerwone. Niegdyś spotykana była także złotopomarańczowa odmiana jazia, zwana arfą. Dziś, właściwie niemal przestała już istnieć.

Jaź to ryba średniej wielkości. Najczęściej spotyka się osobniki o długości 30-40 cm i wadze 0,5-1,5 kg. Zdarzają się jednak także okazy cztero - pięciokilogramowe, nawet cięższe. Jaź żywi się fauną denną, niekiedy roślinami. Najczęściej łowi się te ryby na przepływankę powierzchniową polegającą na puszczeniu przynęty z prądem wody, na kulę wodną i owady lub sztuczne muszki, a także na żywca oraz małe błystki obrotowe.

Jazie łowi się od kwietnia do października. Najlepsze rezultaty uzyskuje się w maju i wrześniu. W tych miesiącach jaz żeruje niemal cały dzień. Piękne sztuki łowi się o tej porze nawet w południe. Konieczne jest bardzo ciche zachowanie się na łowisku i umiejętne zacinanie. Branie jazia sygnalizowane jest przez spławik w dwóch fazach. Najpierw spławik się zanurza i wtedy jeszcze zacinać nie wolno, a potem wypływa i znów zanurza. Dopiero w momencie ponownego ukazania się spławika na wodzie wykonujemy zacięcie.



 


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież